wtorek, 20 października 2015

The beginnings are difficult...

Od czego by tu zacząć...
Może najpierw się przedstawię :) Justyna jestem ;) Mam 16 lat chodzę do 1 liceum...nie będę się rozpisywać ,bo więcej znajdziecie w zakładce "O mnie".
 Zaczynam pisać tego bloga z wielkiej potrzeby ponarzekania, podzielenia się swoimi poglądami i poznaniem waszych, podejmowania nowych wyzwań , motywowania was ale również wysłuchania motywacji z waszej strony , no i wreszcie może w końcu stanę się bardziej optymistyczna. To nie jest tak ,że całymi dniami chodzę naburmuszona, ale walczę ze sobą w środku. 
Ostatnio bardzo podpadły mi do gustu słowa ,że życie się przeżywa , a nie żyje się pełnią życia. Ja czuję ,że właśnie tak mam. Chciałbym robić wiele nowych rzeczy ( bo z natury jestem szalona i odważna), marzę, wymyślam, ale do niczego nie dochodzi....bo mi się nie chce. Jestem wielkim leniuchem :D Też tak macie? Nie mogę znieść monotonności szkoły i nauki, mój mózg powoli nie wytrzymuje :D
 Z drugiej strony wiem ,że chcę iść na studia. ( OMG nie mogę się doczekać kiedy w końcu będzie "imprezowiczka w akcji") Planuję również wyjechać  na rok do Ameryki zaraz po maturze jako Au pair :) Ktoś słyszał o programie? Polecam naprawdę niezły pomysł na wyjazd, trzeba tylko umieć opiekować się dziećmi...a jak się nie umie to jest jeszcze czas ,żeby się nauczyć :D Nigdy nie jest za późno.
A na koniec tego pierwszego ,krótkie posta wrzucam kilka zdjęć z mojego weekendu u babci :)
Udanego tygodnia i dużo słodyczy <3 

Czasami trzeba zachować powagę :D


Wszystkie komentarze mile widziane :)
~Justa


4 komentarze:

  1. Młodziutka jesteś.. jeszcze wszystko przed Tobą! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahah racja ,ale to "dorosłe" życie kusi no a pewnie później będę się chciała wrócić do dzieciństwa...no cóż takie życie :D :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz niesamowity talent do pisania, pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę dziękuję <3 Od razu człowiekowi lepiej jak usłyszy takie miłe słowa :)

      Usuń